Moje Kobiety
Moje Kobiety, są aniołami diabłem podszytymi.
:-)
Uczą, że pieniądze należy skrupulatnie wydzielać
możliwie najmniejszymi kwotami i możliwie najrzadziej,
gdyż bez względu na to, czy dam 10, 50 czy 100 zł,
na drugi dzień i tak dowiem się, że "wszystko poszło"...
:-)
Dają troskę, gdy dopadnie mnie zły bakcyl,
by tuż po moim ozdrowieniu, skakać po całym ciele,
wyciskając ze mnie ostatnie soki podczas rozkoszy cielesnych
lub robiąc ze mnie mustanga z dzikiej doliny,
który ma parskać, wierzgać i pić wodę z niewidzialnej rzeki...
:-)
Udowadniają, że można cieszyć się z byle pierdoły
i że przez jeszcze bardziej banalną pierdołę,
mogę dostać szewskiej pasji,
w której czują się tak bezpieczne,
iż dodatkowo nakręcają mnie swoimi słowy i zachowaniem...
:-)
Moje Kobiety - ziarenka smaku mojego życia...
:-)
***
Moje Kobiety:
- Tato, SZYBCIEJ! :-)
- Zwolnij, do cholery!
- Tato, nie zwalniaj! SZYBCIEJ! :-)
- Nie jedziesz sam! ZWOLNIJ!
Ostry zakręt wzięty bocznym ślizgiem...
- Tato, SUPER! :-)
- Zatrzymaj, ja wysiadam!
- Tato, JESZCZE! JESZCZE RAZ! :-)
- Nie waż się więcej tak robić!
Zwrot o 180 stopni na hamulcu ręcznym...
- SUUUPEEER! :-)
- Idiota...!
***
Moje Kobiety:
- Tato, na brzuszek, to gorzkiej herbatki trzeba!
- Nie przytulaj taty, bo zarazisz się grypą żołądkową!
- I jeszcze ryż trzeba jeść! Jak mnie bolał brzuszek, to po herbatce i ryżu przestał, wiesz?
- Wiem, Kochanie, ale teraz nic nie przełknę... A Ty, Żono, pamiętasz, gdzie są schowane
moje polisy na życie? Idź i sprawdź, proszę... Chcę umierać ze spokojem myśli...
- Mamusiu, dlaczego tak robisz tatusiowi?! Przecież tatusia brzuszek boli!
- Teraz przynajmniej, dla równowagi, będzie tatusia jeszcze głowa bolała!
- A po co?
- A bo głupotę wypędzałam z tatusia! Chodź, dziecko, idziemy!
- Dziewczyny, zróbcie mi tej gorzkiej herbaty...
- Zrób sobie sam! I przegryź swoimi polisami na życie!
Ech, te moje Kobiety...
:-)
poprzednia
[1]
[2]
[3]
[4]
[5]
[6]
[7]
[8]
[9]
[10]
[11]
[12]
[13]
[14]
[15]
[16]
[17]
[18]
[19]
[20]
[21]
[22]
[23]
[24]
[25]
[26]
[27]
[28]
[29]
[30]
[31]
[32]
[33]
[34]
[35]
[36]
[37]
[38]
[39]
[40]
[41]
[42]
[43]
[44]
[45]
[46]
[47]
[48]
następna