Koniec roku
Kolejny rok zachodzi za horyzont...
Sezon
fotograficzny trwał niesamowicie długo.
Właściwie dopiero z początkiem grudnia
rozliczyłem ostatnią
sesję zdjęciową,
bowiem trafiło się kilka par na tak zwane last minute.
Cóż, w końcu
zdjęcia ślubne, to podstawa każdego ślubu,
nawet jeśli przypomni się o tej podstawie na tydzień przed ceremonią.
:-)
Jaki był to rok?
Anno Domini 2008.
Poznałem kilka osób,
kilka straciłem...
Kilka otarło się o śmierć...
o włos...
...
Wyremontowałem dom
i rzutem na taśmę zmieniłem pracę.
Jutro Sylwester.
Niech zakończy wszystko to, co było złe.
Niech rozpocznie pasmo tego, co dobre.
Niech da zdrowie, bo ono najważniejsze.
Tak, tylko ono się liczy...
Nie pieniądze, nie szczęście!
Zdrowie!
Obyśmy zdrowi byli, Kochani!
Tego Wam i sobie życzę.
A wszystko inne przyjdzie samo.
poprzednia
[1]
[2]
[3]
[4]
[5]
[6]
[7]
[8]
[9]
[10]
[11]
[12]
[13]
[14]
[15]
[16]
[17]
[18]
[19]
[20]
[21]
[22]
[23]
[24]
[25]
[26]
[27]
[28]
[29]
[30]
[31]
[32]
[33]
[34]
[35]
[36]
[37]
[38]
[39]
[40]
[41]
[42]
[43]
[44]
[45]
[46]
[47]
[48]
[49]
[50]
[51]
[52]
[53]
[54]
[55]
[56]
[57]
[58]
następna