Marek Hłasko
Marek Hłasko twierdził, że
wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz,
wszystko, co następuje potem,
jest tylko szukaniem tej utraconej miłości.
Wplatając moje słowa w Jego twórczość
rzekłbym, że fotografia
jest jak kobieta i jeśli się ją kocha,
to wtedy boisz się, że nie jesteś dosyć dobry dla niej
i że nie starczy ci życia, aby się nią nacieszyć.
Ale to czujesz tylko wtedy, jak naprawdę kochasz,
bo nie obchodzi cię przecież,
co powie czy pomyśli o tobie dziwka,
z którą gdzieś tam śpisz, a rano wychodzisz na palcach,
żeby jej nie obudzić i żeby już z nią nie gadać.
Skoro mam chwilami ochotę rzucić fotografowanie
i zająć się choćby wyplataniem wiklinowych koszy,
to fotografia jest dla mnie poszukiwaniem utraconego,
czy może chcę od niej uciec powodowany świadomością,
że nigdy nie będę w niej dość dobry...?
poprzednia
[1]
[2]
[3]
[4]
[5]
[6]
[7]
[8]
[9]
[10]
[11]
[12]
[13]
[14]
[15]
[16]
[17]
[18]
[19]
[20]
[21]
[22]
[23]
[24]
[25]
[26]
[27]
[28]
[29]
[30]
[31]
[32]
[33]
[34]
[35]
[36]
[37]
[38]
[39]
[40]
[41]
[42]
[43]
[44]
[45]
[46]
[47]
[48]
[49]
[50]
[51]
[52]
[53]
[54]
[55]
[56]
[57]
[58]
następna